poniedziałek, 18 marca 2013

albo śnij.


"Nie moge przestać tęsknić za tym czego nie przeżyłam, nie moge zapomnieć jakie to cuduwone uczucie być bogatym, bogatym materialnie. Nie mogłabym przecież tego aż tak bardzo pragnąć nie wiedząc jakie to uczucie. Przeszywa mnie tęsknota od paznokci po końce rozdwojonych końcówek. Milion obrazów w głowie.. ja pijąca szampana na dachu najwyższego hotelu na świecie, w basenie, spoglądająca na gwiazdy,które są tak blisko. Piękna roześmiana twarz, z makijażem wartym nie jedną wypłatę przeciętnego człowieka. Szepty innych gdy idę ulicą, pożądający wzrok mężczyzn, którzy nie mogą mnie mieć. Tysiące wydane na zachcianki i przyjemności, które karmią moją pyche. Mnóstwo imprez z ludźmi, którzy nic cennego nie wniosą w moje życie. I ta ogromna pustka w sercu, zapełniana absurdami, które ktoś wykreował na wartościowe. Jednak w żadnym obrazku przed snem nie widzę Ciebie. Więc pewnie przyszło mi egzystować w tym życiu, w biedzie, czekając na Ciebie, abyś wzbogacił moją dusze i serce. Musiałam być okropnie uboga poprzednio, myśląc, że pieniądze są tym czego potrzebujemy by żyć." K.D

poniedziałek, 25 lutego 2013

poniedziałek, 18 lutego 2013

nieustanna gra

według nowszych poglądów, życie stanowi nieustanna grę zysków i strat.

ale zyski zawsze są możliwe, dlatego warto stosować zasadę że nie ma straconych piłek

*

Naj­cenniej­szych rzeczy w życiu nie na­bywa się za pieniądze.
Jak rzekł pewien filozof.
najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, czyli to co jest w nas, to ile potafimy dać dobra innym, czego potrafimy ich nauczyć, jakie wartości mamy w sobie..
a nie to ile mamy na koncie papierków, którym ktoś nadał wartość, pytanie po co to zrobił ?


The most important things are those you can't buy. Like one philosopher said,the most important is invisible to the eye but what is in ourselves, how much we can give, how much we can teach...
it's not important how many money we have, by the way who set value of this?

niedziela, 17 lutego 2013

blindness

na świecie żyje ponad 600 milionów ludzi

dlaczego większość z nich ślepo wierzy mediom? 
naiwnie naśladuję hollywoodzkich idoli? 
dlaczego udają i okłamują samych siebie że potrafią pomagać, gdzie ich zainteresowanie problemem kończy się poruszeniem go przy wykwintnej kolacji???

nie rozumiem dlaczego większość z nas siedzi i mówi, zamiast wziąć życie w swoje ręce.
Razem mamy całkiem dużo rąk, zdziałajmy coś.

czy to jest problem czy mi się tylko wydaje...?


there are 600 million people in the world

why most of them are blind ?
why they wanna be like a movie star?
why they're pretending that they care about something but it's over before it's begin?

i dont understand why most of us can only sit and talk about problem instead of do something about it

is that a real problem or am i crazy?